Przejdź do głównej zawartości

Aloe Aqua Soothing Gel 92%, Łagodzący żel aloesowy

Witam! Większość z Nas zna niezastąpione właściwości aloesu. Osobiście jestem jego fanką w każdej postaci ;) Testowałam już wiele żelów aloesowych ( między innymi z Mizon- mój faworyt, Nature Republic- byłoby świetnie gdyby nie zawierał alkoholu, Gorvita- dostać go można w aptekach już od 10zł, Organic Heaven- apteka, około 30zł), dziś chciałabym przedstawić żel aloesowy od SKIN79.




Produkt ten jest uniwersalny, do stosowania na twarz, ciało i włosy. Ma za zadanie długotrwale nawilżać, koić skórę podrażnioną i regenerować. Aloes silnie wspomaga i przyspiesza gojenie uszkodzonej skóry. Zalecam schłodzenie żelu w lodówce, nałożony na twarz zmniejszy opuchliznę (zwłaszcza pod oczami :P) i zwęzi pory. Rzecz jasna w zimnej formie, także ujędrni i uśmierzy wrażliwą skórę.





Jest to lekki bezbarwny żel, który po zetknięciu z ciepłem skóry przybiera formę wodnistą. Szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu. Ma bardzoooo świeżą, przyjemną aloesową woń.
Cena to około 50zł za pojemność 300g.
Żelowe cudo umieszczone jest w grubym, plastikowym słoiczku o zielonej, transparentnej barwie.




Zastosowania żelu aloesowego:
  • MASECZKA NA TWARZ- często nakładam grubszą warstwą, uprzednio schłodzony.
  • KREM NAWILŻAJĄCY (najlepsza forma nawilżacza dla cery tłustej, wrażliwej)- dodaję kilka kropel dowolnego olejku, np. kokosowy, z pestek malin czy z drzewa herbacianego. 
  • PO GOLENIU/ DEPILACJI- nawilża i ''uspokaja'' podrażnioną skórę, także polecany dla mężczyzn.
  • ŻEL STYLIZUJĄCY DO WŁOSÓW- delikatniejsza i naturalna forma żelów drogeryjnych do układania fryzury. Raczej nie używam produktów do stylizacji włosów, za to duża uwagę poświęcam na ich pielęgnację. Żel aloesowy dodaję do odżywek i masek do włosów, co daje dużo lepsze wchłanianie zawartych w nich składników+ dodatkowe nawilżenie i wygładzenie włosów. Podobno nałożony żel na skalp daję efekt lekkiego push-up'u, lecz jeszcze nie stosowałam tej metody.
  • OKŁAD NA OCZY- nałożyć żel na wacik kosmetyczny, następnie umieścić na oczach. Nawilża i skutecznie zmniejsza opuchliznę.
  • NAWILŻAJĄCY KREM DO DŁONI I PAZNOKCI- działa wygładzająco na płytkę paznokcia. Mam manię dodawania olejków, więc i tutaj mieszam z dowolnym olejkiem :)
  • BALSAM DO CIAŁA- zaraz po kąpieli nakładam na mokrą skórę ciała. Dlaczego na wilgotną skórę? Otóż żel aloesowy ''wchłania'' wilgoć z zewnątrz do wewnątrz naszej skóry. Dlatego ważne jest, aby stosować go na wilgotną skórę lub mieszać z odrobiną olejku.
  • NA POPARZENIA SŁONECZNE LUB PODRAŻNIENIA- koi zaczerwienioną skórę. Jest też przydatny, kiedy testujemy nowy kosmetyk i niestety okazuję się, że nasza cera źle zareagowała, w takim wypadku świetnie się sprawdza, uspokajając naszą poirytowaną skórę.
  • NA TRĄDZIK- nakładany grubą warstwą na nasze ''niespodzianki'', szybko je zagaja, redukuję zaczerwienie (tutaj najlepiej stosować sam żel- bez dodatku olejku).
  • NA ZNISZCZONE KOŃCE WŁOSÓW- jako serum na końcówki, dodaję trochę żelu do olejku arganowego.


Żel aloesowy na pewno pozostanie ze mną na stałe ;) a podobno '' jak coś jest do wszystkiego, znaczy to, że jest do niczego''.. nie mogę się z tym stwierdzeniem zgodzić!

Ps. Alternatywą dla osób uczulonych na aloes jest np. żel z żyworódki (również dostępny w formie żelu, dostępny w aptekach. Wiem, że Gorvita ma dostępny taki żel, zdaję się że za mniej więcej 20zł).

Komentarze

  1. Także lubię aloes w kosmetykach mam żel aloesowy safira, ten także jest zachęcający :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Safira jeszcze o nim nie słyszałam. Poszperam :p koniecznie muszę wypróbować hahah ;))

      Usuń
  2. Lubię Aloes. Świetna konsystencja

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Warto! Jestem maniakiem jeśli chodzi o aloes hahah ;DDD

      Usuń
  4. Niedawno go zużyłam :D i go kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne pomysły! Chyba kupie ten żel. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten żel, jest świetny :) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie czekam na swój i już nie mogę się doczekać :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam żel aloesowy, choć tego ze Skin79 akurat nie stosowałam :)
    P.S. Odnośnie substancji słodzących w Vitapilu - muszę wygrzebać pudełeczko z piwnicy, ale jutro sprawdzę i Ci odpowiem, dziś już tam nie pójdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :D i przepraszam za kłopot >.<

      Usuń
  9. Mam go jeszcze z extraboxa i baaardzo go lubię <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham aloes w kosmetykach. Miałam żel marki Nature Republic, który jakiś czas temu opisałam u siebie na blogu. Wahałam się nad nim oraz tym ze Skin79 ale ostatecznie wybrałam ten z wyższą zawartością aloesu w składzie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej niesamowity jak dla mnie jest z Mizon ( tyle, że nie jest sprzedawany w większej pojemności niż 50ml- jeśli dobrze pamiętam). Z Organic Heaven jest 100% :DD zostawia troszkę lepką warstwę i nie jest zbyt idealny w użyciu na krostki czy ranki, bo martwy naskórek farbuję na.. zielono.. xd

      Usuń
  11. A ja ciągle waham się między SKIN79 i HolikaHolika :) Ale muszę się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Holiki jeszcze nie miałam ( ale jeszcze się w niego zaopatrzę :p), natomiast moim numerem jeden w działaniu jest od Mizon- tylko niestety zawiera 50ml, jeśli chcesz tylko do twarzy to z pewnością będzie wystarczający. Bardzo szybko zagaja ranki.

      Usuń
  12. Żałuję, że sobie nie zamówiłam tego pudła z cudami ze Skin79 :( Zamówiłam sobie ten śliczny aloes z Holika Holika, mam nadzieję, że będzie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi ten z Holika xD' ano te pudełeczka poszły w przeciągu kilku godzin.. chyba najlepszy box od shiny xp

      Usuń

Prześlij komentarz

Komentarze złośliwe, wulgarne lub z linkami niemającymi nic wspólnego do danego posta nie będą publikowane :)

Popularne posty z tego bloga

MIZON, ślimakowe serum i krem

Jeśli to czytasz- witaj,
Jeśli nie czytasz- żegnaj!

Nie da się ukryć, że od jakiegoś czasu azjatyckie ślimaczki robią furorę na polskim rynku. Moje pierwsze zetknięcie z mucyną ( właśnie ten składnik jest ukryty w śluzie ślimaka) miało miejsce ponad rok temu, kiedy to zamówiłam Mizon Black Snail All In One Cream. Zaprawdę dostałam szoku, kiedy po zaaplikowaniu tego kremu na twarzy wysypało mnie jak nigdy! :p Spokojnie.. jest to naturalna reakcja- cera przechodzi ''detoksację'', po tej początkowej fazie będziemy cieszyć się zdrową, jędrną i gładką cerą! Takie samooczyszczanie skóry może wystąpić w przypadku cer problematycznych/ tłustych/ mieszanych. Kolejno sięgałam po inne firmy i produkty ze śluzem ślimaka, lecz ostatecznie powróciłam do Mizon'owych. Dlaczego? Po nich widzę naprawdę spore zmiany w kondycji skóry i to po krótkim czasie stosowania. Dlatego chciałabym dziś opisać ampułki i krem, które obecnie stosuję i nie żałuję :P  Panie i Panowie przed Wami moje k…

HYDROSOL Silver Gel- Srebro w Żelu

Czy srebro możemy nazwać sekretną bronią do utrzymania pięknej cery? Myślę, że tak. Srebro w typie Sol jest skuteczniejsze niż standardowe srebro koloidalne. Używane od pradawna, aby przeciwdziałać różnym schorzeniom- również popularne i polecane przez lekarzy. Prawdopodobnie srebro leczy prawie wszystkie schorzenia skórne, począwszy od zwykłego ukąszenia czy poparzenia, a kończąc na niszczeniu wirusów, bakterii i grzybów ( łącznie z candidą- najtrudniejszy do wyleczenia grzyb. Nie wliczając niestety raka, ponieważ zgadzam się z teorią.. iż rak to grzyb uleczalny).
HydroSol Silver żel umieszczony jest w giętkiej, plastikowej tubce o pojemności 44ml. Miękki plastik jest tutaj dużym plusem, ponieważ po wyciśnięciu produktu, tuba wraca do poprzedniej formy. Posiadałam wiele maści i żeli z aptecznej półki mające aluminiowe opakowania- po dłuższym stosowaniu, tubki ''łamały'' się po bokach, co utrudniało dalsze użytkowanie i powodowało wyciek produktu. Także tutaj ogromny …

Swanicoco, Beer Bubble Pack & A.C Control Tea Tree Essence

Swanicoco jest koreańską firmą, która tworzy naturalne kosmetyki- YEAH! Uwielbiam naturę w każdej postaci haha.. Ze względu na moją problematyczną cerę testowałam Beer Bubble Pack, jest to produkt oczyszczający pory z ekstraktem z piwa oraz esencję kontrolującą nadmierne wydzielanie sebum z ekstraktem z drzewa herbacianego ( ten składnik jest mi bliski, zazwyczaj stosowałam kilka kropli olejku herbacianego w wieczornej pielęgnacji, który działa bakteriobójczo i skutecznie walczy z trądzikiem).












































Beer Bubble Pack
Maseczka zamknięta jest w solidnej plastikowej butelce o pojemności 100g, przypominającej kształtem butelkę piwa zakończoną pompką. Posiada gęstą, żelową konsystencję o lekko żółtawym odcieniu, lecz w kontakcie z powietrzem zamienia się w delikatną piankę. Produkt ma lekko wyczuwalny zapach piwa i jest wydajny- po ponad miesiącu regularnego stosowania nie dobiłam nawet do połowy opakowania. Piwny żel aplikujemy na oczyszczoną skórę twarzy- musimy go szybko rozsmarować, ponieważ …