czwartek, 17 września 2015

Bio-Essence, Bust Firming Boosting Cream- krem ujędrniający biust

Krem do biustu ma za zadanie: ujędrnić, powiększyć i poprawić kształt piersi.
Z góry zaznaczę.. Żaden kosmetyk nie sprawi, że piersi powiększą się na tyle, aby trzeba było zakupić nową bieliznę w większym rozmiarze ;p takich cudów nie ma ( niestety :P)..



Jednak biust możemy ujędrnić i poprawić cyrkulację tlenu i krwi poprzez masaż połączony z odpowiednim kremem czy też olejkiem. Co da ogromną zmianę w wyglądzie. Podniesiony i bardziej krągły kształt- złudzenie większej ''objętości''.

Bio- essence słynie ze swojej ''tajnej'' receptury- płynu bio-essence, która sprawia, że składniki kosmetyków wchłaniają się w głąb naszej skóry, w bardzo szybkim czasie. Jak szybkim? Ano efekty danego kosmetyku możemy zauważyć już przy pierwszym użyciu, po zaledwie 1 godzinie.
Oprócz magicznego płynu, krem do biustu zawiera Volufiline, który ma za zadanie ''gromadzić'' tkankę tłuszczową oraz Phytrogen, który stymuluję produkcję kolagenu ( co pomaga uzyskać sprężystość). Oba składniki oparte są na naturalnych ekstraktach roślinnych.


Producent podaję, aby krem wmasowywać  2x dziennie, okrężnymi ruchami przez 5-10 minut.
Nie dostosowałam się :p przeprowadzałam rytuał tylko raz dziennie. Dodatkowo wklepywałam trochę na kości policzkowe, aby uzupełnić spore ubytki tkanki tłuszczowej.
Zaraz po nałożeniu kremu wyczuwamy chłód i mrowienie ( mrowienie utrzymuję się jeszcze długo po aplikacji). Nie jest to jakoś specjalnie nieprzyjemne, ale można się z tym dziwnie czuć.

Produkt jest wart uwagi, ponieważ po żadnym tego typu kremie nie doznałam takich efektów!
Skóra od razu jest ekstremalnie wygładzona. Po dłuższym stosowaniu piersi nabierają ładnego krągłego kształtu, skóra jest bardzo elastyczna i pogrubiona, biust uniesiony niemalże jakbym miała na sobie stanik. A jak zadziałał na policzki? Dał efekt ''liftingu'', tak jak na biuście skóra stała się bardzo sprężysta i gładka. Nie zauważyłam natomiast większego odbudowania utraconego tłuszczyku- być może powinnam stosować krem dłużej niż 3 miesiące.
Cena za 50ml to od 130 do 150zł. Uważam, że to drogo jak na taką pojemność kremu do biustu- wiadomo, że w takie miejsca kremu nakłada się więcej, tym bardziej, że masaż ma trwać 10min.




Bardzo podobają mi się nietypowe kształty pojemniczków od kosmetyków, więc perłoworóżowy, okrągły, plastikowy słoiczek bardzo przypadł mi do gustu :) krem ma gęstą konsystencję i ładny, delikatny, kobiecy, długo utrzymujący się zapach. 




Na pewno jeszcze zaopatrzę się w kosmetyki z tej firmy, spełniają oczekiwania na wysokim poziomie. Jak na razie moim ulubieńcem jest ich krem ''wyszczuplający'' do twarzy.


Ważną uwagą jest to, aby nie stosować żadnych specyfików do powiększania piersi, jeżeli ma się problemy z ich zdrowiem. Zakupiłam produkt, ponieważ bardzo ciekawiło mnie użycie go głównie na policzkach. Nie jestem za regularnym stosowaniem tego rodzaju kosmetyków do biustu. Polecam używać kremów, które aplikujecie na twarz, również świetnie ujędrnia mieszanka oleju kokosowego z olejkiem różanym. Drugą ważną sprawą jest nakładanie takiego kremu na brodawki- ze szczerego serca odradzam, nawet jeśli producent napiszę inaczej.
Co sądzicie o tego typu kremach? Stosowałyście? Stosujecie? Jakie efekty uzyskałyście i czy było warto..?



Skład:
Deionised Water, PVP, Proplene Glycol, Triethanolamine, Carbomer,Polysorbate 20, Aloe Vera (Aloe barbadensis) extract, Methylparaben, Ginseng (Panax ginseng) Extract, DMDM Hydantoin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, EDTA, Fragrance, CI 19140 & CI 42090

23 komentarze:

  1. Nom słoiczek piękny :D ciekawe rozwiązanie - stosować do twarzy ;) nie pomyśłałbym - ale faktycznie dobry pomysł :D do biustu w życiu bym nie użyła ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za czasów nastoletnich, nadużywałam takich kremików do biustu. Ale cóż.. czasu nie cofnę choćbym nie wiadomo jak chciała ;D

      Usuń
    2. Przecież Ty młodziutka więc kremów jakichś mocnych chyba nie potrzebujesz :) Mnie ostatnio zaskoczył Megapush z Eveline , nie wierzyłam kupując a teraz jestem totalnie zadowolona z efektu :) wygładzenie, ujedrnienie i ta aksamitnośc skóry po nałożeniu <3

      Usuń
    3. I to jest najgorsze.. mimo, że nie mam dużo na karku, wyniszczyłam totalnie ciało i organizm. Kremy i tak nie naprawią szkód wewnętrznych, ale zawsze jakoś podbudowują, kiedy widać chociaż drobny efekt :)
      Dawno nie zwracałam uwagi na kosmetyki z Eveline ( zraziłam się trefnym kosmetykiem i stwierdziłam, że już nic nie kupię z tej firmy haha xd), ale z chęcią wypróbuję ^^

      Usuń
  2. Opakowanie faktycznie piękne, ale w takie działanie jakoś nie wierzę - nie ma to jak ćwiczenia na siłowni na klatkę - to najprędzej pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieeeeeeeeeeee xD już na samą myśl o ćwiczeniach fizycznych czuję się zmęczona XD

      Usuń
  3. jakoś nie wierzę w tego typu produkty. Bo niby na co miałyby zadziałać? jedrność i wysokość biustu zależą od mięśni, które je podtrzymują dlatego dobrym kosmetykiem są zwykłe pompeczki ;) mogą być damskie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znów mnie do ćwiczeń zaganiają.. T__T" mam matę! Może w końcu ją użyję hahahah..

      Usuń
  4. bardzo ładne opakowanie, ale za tą cenę na razie nie dla mnie, szkoda,że nie wynaleziono czegoś na zmniejszenie biustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo.. ja bardzo chętnie ''przyjmę'' nadmiar tłuszczyku na klatę! ;DD
      Poszukaj na necie o naturalnych sposobach zmniejszenia biustu (widziałam kilka artykułów- z tym, że po angielsku, głównie można zmienić dietę).

      Usuń
  5. Ja to bym sobie chętnie powiększyła biust, ale nie szukam na to metod. Liczę, że mam jakiś opóźniony zapłon.:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jak do tej pory jest to jedyny krem do biustu, który wywarł na mnie wrażenie. Więc, jeśli musiałabym komuś polecić tego typu kosmetyk to właśnie byłby ten ;) Ale cena może trochę odstraszać za taką pojemność.

      Usuń
  7. Opakowanie kuszące, mnie też kuszą nieco inne odbiegające od standardowych ;] Niestety kosmetyki do biustu najtańsze nie są, ale właśnie różne minicuda działają ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja.. ale fakt faktem większość firm kosmetycznych ''żerują'' na kobietach- męskie są o wiele tańsze, w dodatku o większej pojemności.. -_- oczywiście jest to celowe, kobieta zapłaci tak czy inaczej za pożądany produkt.. Cóż zrobić..

      Usuń
  8. Uroczy słoiczek :) Cena trochę wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoka, wysoka.. nie da się ukryć.. ale myślę, że jeszcze do niego powrócę nieraz ( tak w ramach ''kuracji'' uderzeniowych i naprawdę fajnie podnosi policzki haha)

      Usuń
  9. Piękne opakowanie! O marce Bio-essence słyszałam już wcześniej. Chciałam zakupić ich krem z ATP, który rzekomo odchudza twarz :D Co to za śliczne laleczki na ostatnim zdjęciu? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A odchudza! Może nie aż tak spektakularnie jak u niektórych osób, u mnie zdziałał 1,5cm. Jak na razie mój ulubiony kosmetyk tej firmy <3 Kiedy zamawiałam dostałam także gratis- żel do mycia twarzy z tej samej serii, niestety albo ja nie umiem go używać, albo faktycznie jest trefny.. Bardzo ciekawi mnie też pianka i serum wyszczuplające (może bardziej by mi ''naciągnęły'' twarz xD )
      A laleczki to błyszczyki do ust :D nie wiem czy można dostać je w PL, ja się w nie zaopatrzyłam za granicą w markecie z różnościami :d

      Usuń