czwartek, 24 grudnia 2015

Planeta Organica- maska ajurwedyjska

Witajcie Kochani :3
Chciałabym Wam życzyć WESOŁYCH ŚWIĄT :D i przedstawić maskę do włosów z cudownym składem! Niestety mimo świetnego składu więcej u mnie nie zawita.. Otrzymałam ją dość dawno od CzarnejKawy :) za co bardzo dziękuję! Dlaczego maska okazała się absolutnym niewypałem? Zapraszam do lektury ':)



Maska znajduję się w plastikowym, masywnym pojemniku- typowym dla tego typu produktów. Otwarcie wieczka podczas kąpieli może sprawić kłopot, dlatego warto je ''uchylić'' zanim będziemy mieć mokre dłonie ;)




Czy któraś z Pań lubi mocne orientalne, korzenne zapachy? Jeśli tak.. ta maska posiada mocy, naprawdę intensywny zapach orientu, który długo utrzymuję się na włosach @_@ nie jestem fanką takich woni- kojarzą mi się ''męsko''.. Produkt jest BARDZO gęsty, a kolor- lekko złoty brąz, wygląda.. apetycznie :) sami powiedzcie.. czy nie przypomina masła orzechowego? :D
Maski trzeba nałożyć dość sporo, ponieważ włosy ją ''chłoną"! Po około 20minutach spłukujemy (jak to maski).




Ajurwedyjski specyfik, dzięki indyjskim ziołom, ma za zadanie przywrócić im gęstość i spowodować lepszy wzrost włosów.
W masce znajdziemy kilka cudnych składników aktywnych takich jak:
- Jagody Acai, które dostarczą multum witamin i wzmocnią słabe, kruche włosy
- Wąkrotka Azjatycka, dzięki niej poprawia się krążenie krwi, które powoduję wzmocnienie cebulek włosowych
- Organiczny olej z drzewa sandałowego, to on jest sprawcą ''szybszego'' porostu włosów
- Organiczny olej z drzew nim, regeneruję i uelastycznia 


Same cuda piszę, zapytacie pewnie ''to czego ja się czepiam?''.. Ano problem jest taki, że na moich włosach- bardzo zniszczonych, delikatnych, rzadkich, słabych, wysokoparowatych, przesuszonych- powoduję szorstkość, brak wygładzenia włosów! Mam wrażenie, że podczas aplikacji tej maski tracę jeszcze więcej włosów niż zazwyczaj. Chyba nie o taki efekt chodziło? ;(
Myślę, że maska może się sprawdzić na grubszych włosach, które mają tendencję do wypadania.
U mnie spowodowała totalny chaos. Szkoda, bo skład dobry, jednak nawet ''organiczną'' pielęgnację musimy dobierać odpowiednio do typu włosów.
Może miałyście okazję stosować ten produkt?


INCI: Aqua with infusions of Organic Melia Azadirachta Seed Oil, Hydrocotyle Asiatica Extract, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Organic Santalum Album (Sandalwood) Oil, Cedrus Atlantica Bark Oil, Juniperus Communis Fruit Extract, Bambusa Vulgaris Leaf/Stem Extract, Cetearyl Alcohol, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Mica, Titanium Dioxide, Silica, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.




23 komentarze:

  1. Niestety nie miałam tego produktu, ale to pewnie brak silikonów spowodował u Ciebie taki kiepski rezultat. Z opisu wynika, że Twoje włosy potrzebują głównie protein i lepiej skupić się na maskach, które mają je w swoim składzie:) Ale należy też uważać by nie przesadzić i nie doprowadzić do przeproteinowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze otrzymałam konkretne rady od Ciebie <3 obszukam czegoś z proteinami :) właśnie tyle się naczytałam o tym przeproteinowaniu, że trochę się obawiam @_@ mam tendencję do ''przeholowania'' z kosmetykami.. ;d ale mus to mus, włosy sięgnęły sytuacji krytycznej, więc trzeba działać!

      Usuń
  2. Nie miałam z nią jeszcze styczności, czego żałuję ;] Marzę właśnie aby wypróbować ją i jej siostrę - maskę toskańską :)
    Szkoda, że u Ciebie nie zadziałała tak, jakbyś sobie tego życzyła :(
    Życzę Ci jednak, żeby następne kosmetyki były tymi w pełni trafionymi :)
    Wesołych Świąt, Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A słyszałam, że maska z avocado sprawdza się świetnie (pod względem nawilżenia głównie). Tylko po tej akcji troszkę czuję się zdystansowana do tej firmy ':D zobaczymy co przyniesie przyszłość ;D
      Dziękuję! :)

      Usuń
  3. Uwielbiam Planeta Organica, szkoda że u Ciebie maska się nie sprawdziła :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu nie dla moich ''spalaczków'' ;p ale asortymencie Planet na pewno będzie coś i dla mnie ;D

      Usuń
  4. Przede wszystkim: wesołych świąt, zdrowia, szczęścia i radości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! <3 A dla Ciebie więcej przeczytanych mang i godzin spędzonych na oglądaniu genialnych anime :DD

      Usuń
  5. Miałam inną z tej serii i nie okazała się rewelacją u mnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah ''szukajcie, a znajdziecie!" xD ale przyznam, że firma jest intrygująca co do składów i jeszcze w niej poszperam! Może znajdę perełkę :d

      Usuń
  6. Uwielbiam takie zapachy, ale raczej na mężczyznach niż sobie. :D
    Szkoda, że maska ma działanie odwrotne do zamierzonego mimo dobrego składu... a widzę, że mamy trochę podobne włosy, więc nie chcę za bardzo ryzykować i sprawdzać jej działania na sobie:P tym bardziej, że obecnie używam maski do włosów z Avonu i, co dziwne, jestem z niej mega zadowolona, nie przypuszczałam, że aż tak mnie zadowoli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! xD na sobie wolę kobiece zapachy ;D ten orientalny wcale nie jest zły czy jakiś odstraszający wszystkich wokół, ale pozostawmy zadziorne wonie mężczyznom.. :p o to ja chętnie poczytam o masce z Avonu, bo ja już od kilku lat nic od nich nie miałam z kilku powodów..@_@ ale czasem coś tam fajnego wrzucą w ofertę ;D

      Usuń
  7. U mnie prawie wszystkie maski rosyjskie okazały się niewypałem.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też się nie sprawdziła, pewnie dlatego, ze mam podobne włosy do Twoich ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie te wszystkie rosyjskie kosmetyki spisują się raczej dobrze :) Tej akurat nie miałam, ale orientalny zapach dość mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję się, że wszystkie produkty z Planeta Organica mają orientalne nuty zapachowe ;)

      Usuń
  10. Szkoda, że wypadła tak kupić kiepsko, za to ja ją uwielbiam. Świetnie się u mnie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tej serii miałam tylko gęste masło aleppo o pięknym zapachu róży ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czaiłam się na tą maskę i byłam już bliska kupna, ale całe szczęście trafiłam na Twój post. Również mam włosy, które spędzają mi sen z powiek:( Wole nie ryzykować, że będzie jeszcze gorzej, bo w końcu wyłysieje całkiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomogłam :) nadal szukam tej ''jedynej''.. y_y

      Usuń
  13. szkoda, że się u Ciebie nie spisała

    OdpowiedzUsuń

Komentarze złośliwe, wulgarne lub z linkami niemającymi nic wspólnego do danego posta nie będą publikowane :)